wtorek, 22 grudnia 2009

days without light

three months, actually. mój pokój jest jedynym pomieszczeniem w domu, w którym nie ma innych okien niż w dachu. w związku z tym, z najjaśniejszego pokoju zamienił się w najciemniejszy. niefajnie






a oto mężczyzna, który daje sobie radę z byciem moją najlepszą koleżanką i kolegą jednocześnie, śmieje się z tych samych rzeczy co ja, podziela moje poglądy religijne, w dodatku jest przystojny i dobrze pozuje, a dziś występuje w roli chrystusa frasobliwego




życzę nienudnych świąt, zaskakujących prezentów, wytrzymałych żołądków i przesyłam bożonarodzeniowe buziaki z dzikiego wschodu
:*

ps
22 GRUDNIA, PAMIĘTAJCIE O CIECHOWSKIM

środa, 16 grudnia 2009

post mobilizacyjny

dokładnie wiem, co i jak chciałabym robić, mam wszystko, czego mi potrzeba, oprócz, kurwa, chęci.

do pracy rodacy, nie opierdalać się. poprawiać oceny, robić zdjęcia, szukać nowych wrażeń, smarować nogi balsamem i tak dalej. astronomia i muzyka, i tego trzymać się trzeba

środa, 25 listopada 2009

aujourd'hui


william wharton + yann tiersen = <3